10.11.2016 KOLACJA Z GĘSINĄ I WINAMI ŚWIĘTOMARCIŃSKIMI W RAMACH V TARNOWSKICH DIONIZJI (Tarnów)

10 listopad w godzinach 19.00-22.00


"Niechaj narodowie wżdy postronni znają iż Polacy do gęsi - swoje wina podają!!!

Kolacja łącząca Gildię Dobrego Smaku z V Wielkimi Tarnowskimi Dionizjami.

Zaprezentujemy dania z gęsiny (gęsina na Świętego Marcina), oraz lokalne(!!!) wina Świętomarcińskie. Wśród win będą wina z winnicy "Srebrna Góra - Kraków" oraz "Winnicy Rodziny Steców" z Tuchowa. O swoich wina osobiście opowie Rafał Stec.
Wina Świętomarcińskie to młode wina - z tegorocznych zbiorów otwierane zwykle na Świętego Marcina (11.11).
To stara tradycja obecna w dawnej Polsce, żywa wciąż na Morawach Słowacji w Czechach. To nasza odpowiedź na Beaujolais Nouveau!

Akcja "Gęsina na Świętego Marcina" to akcja organizowana przez SlowFood Polska - organ
izację promującą dobry, zdrowy sposób odżywania.
W akcji co roku bierze udział zaledwie kilkadziesiąt najlepszych restauracji. W tym roku ponownie do tego grona SlowFood Polska zaprosił trzy nasze Restauracje (Hotelu Cristal Parkw Tarnowie i Dąbrowie Tarnowskiej oraz Dwór Prezydencki)

Na Świętego Marcina pij wino, wodę pozostaw młynom!
(oryg. A la Saint Martin, bois ton vin, Et laisse l'eau pour le moulin. przysł. burgundzkie)
--------------------------------------------------------------------------
UWAGA!!! Liczba miejsc ograniczona do 60 osób.
W związku z koniecznością przygotowania sali nie będzie sprzedaży biletów bezpośrednio przed kolacją.
Prosimy o wcześniejszą rezerwację i odbiór.

Cena biletu 90 zł/ osoby
Bilety dostępne na Recepcji Hotelu, ul. Traugutta 5
Tel. 14 633 12 25, (24/7)
Manager Restauracji: 601 99 52 66

Tradycja picia młodego wina od 11 listopada do Świąt Bożego Narodzenia liczy wiele stuleci. Związana jest z postacią św. Marcina - przedstawianego w ikonografii jako rycerza na koniu, oddającego płaszcz żebrakowi - uważanego miedzy innymi za patrona winogrodników i winiarzy oraz opiekuna bydła, ptaków, przede wszystkim gęsi.
Św. Marcin z Tours, był rzymskim legionistą żyjącym w drugiej połowie IV wieku n.e. Nawrócony Marcin został pustelnikiem, potem założył najstarszy w Galii klasztor, a w 371 r. został biskupem Tours. Mniej więcej w tym samym czasie dowódcy rzymskich legionów zaczęli zakładać na terenach dzisiejszej Francji pierwsze winnice, a winogrodnicy oddawać cześć św. Marcinowi. W średniowieczu kult św. Marcina i więtomarcińskie
zwyczaje rozprzestrzeniły się najpierw w Niemczech, a potem w innych krajach Europy.

Zwyczajowo w dzień jego święta – 11 listopada – po raz pierwszy raczono się młodym winem z bieżącego rocznika. O tej porze bowiem wino zwykle kończy już fermentację i klaruje się. Wtedy też nadchodził czas daniny składanej przez hłopów. Jej istotnym elementem był gęsi, właśnie wtedy najtłustsze i najsmaczniejsze. Na świętego Marcina bez umiaru objadano się gęsiną - była to ostatnia okazja by przed adwentem najeść się do syta.
Zwyczaj picia wina świętomarcińskiego był szczególnie silny w Europie środkowej i dawnych krajach habsburskich, gdzie przepisy prawne zezwalały właśnie w tym dniu rozpocząć sprzedaż młodego wina. Dzisiaj również podaje się tam młode, tegoroczne wina, tradycyjnie do świętomarcińskiej kolacji z pieczoną gęsią. Lokalne, ludowe zwyczaje kontynuują obecnie producenci wina w Austrii, Czechach, Słowacji i na
Węgrzech, a teraz także i w Polsce, którzy butelkują specjalne partie młodego „świętomarcińskiego wina”. Jest to swoista odpowiedź tych regionów na francuskie beaujolais nouveau i włoskie novello.